informacji

Czarodziejska moc kierpców i pasa Janosika

May 4th, 2010 by
Na Orawie żyła stara góralka Maryna. Ludzie uważali, że jest czarownicą. Mówiono nawet, ze ma kontakty z diabłem, a i złe duchy przepędza z chałup, leczy ludzi czarodziejskimi ziołami.

O dwóch braciach

May 4th, 2010 by
W Dzianiszu żył chłop, miał on dwóch synów starszego Franka i młodszego Jasia. Baba umarła kilka lat temu i sam gazdował. Najwięcej pociechy miał od młodszego syna. Był grzeczny, chętny do pracy i miał dobre serce. Starszy syn był nie tylko leniwym, ale i pyskatym chłopcem, szacunku nie miał nie tylko do pracy ani też do starszych osób. Chłop chorował, będąc już na łożu śmierci zawołał synów do siebie.

Jak Jędrek babę wyleczył

May 4th, 2010 by
Jędrkowa baba bała się strasznie chorób nie mówiąc już o śmierci. Znała każdego zielarza i znachora w okolicy. Choć prawdę mówiąc to była zdrowa jak ryba. Do swego chłopa często lamentowała i wrzeszczała co to będzie jak zachoruje a potem umrze! Nic się nie bój nie umrzesz! - mówił, bo znał jej histerie. Ale tych słów baba nie słyszała, bo tak się strasznie głośno darła. Jędrek był dobrym mężem i cierpliwie znosił te histerie, a nawet sam kupował różne zioła i lekarstwa na jarmarku.

O gazdach co ślimaka zjedli

May 4th, 2010 by
W Białym Dunajcu spotkali się dwaj gazdowie, którzy szli na jarmark. Jasiek szedł krowę sprzedać, a Władek szedł, by krowę kupić. Po co mamy iść do miasta, skoro ty chcesz krowę sprzedać, a ja kupić - powiedział Władek do Jaśka. Tu dokonajmy transakcji.

O biednej Kasi co wyszła za księcia

May 4th, 2010 by
W Chochołowie żył chłop Szymon był wdowcem, sam wychowywał córkę Kasię. Była to piękna, dobra i pracowita dziewczyna. Po jakimś czasie ojciec ożenił się po raz drugi z wdową z tej samej wsi. Miała ona córkę Hankę. Nie była to dobra dziewczyna pyskowała, mądrzyła się, a i do pracy się nie garnęła. Tak, jak to często bywa, macocha nie była dobra dla Kasi, krzywdziła ją. Kasia pracowała od świtu do nocy, spała na strychu lub w stajni.

O kleryku co zbójnikom prawdę powiedział

May 4th, 2010 by
Młody kleryk z Witowa szedł przez las do Zakopanego. W lesie przy ognisku siedzieli zbójnicy, którzy świętowali udaną wyprawę na Orawie. Kleryk wystraszył się zbójników, przeżegnał się, zbójnicy otoczyli go.

O śpiących rycerzach

May 4th, 2010 by
Od niepamiętnych czasów górale opowiadają o śpiących rycerzach w Giewoncie. W Kościelisku żył gazda Kuba, który był u zaśpionych rycerzy w Giewoncie. Było to tak, posłuchajcie. Kuba był doskonałym kowalem, najlepszym w całej okolicy, ponoć nie było lepszego. Pewnego dnia, do chałupy Kuby przyszedł stary człowiek i spytał.

Jak kot Maciek zerwał przyjaźń z Owczarkiem Harnasiem

May 4th, 2010 by
Wojtek Gąsienica bacował na Hali Gąsienicowej. Do pomocy miał owczarka Harnasia i kota Maćka. Harnaś i Maciek żyli w wielkiej przyjaźni. Nie tylko razem pilnowali gazdówki Wojtka, ale nawet pili mleko z jednej miski. Harnaś pozwalał by Maciek pił pierwszy. Maciek towarzyszył Harnasiowi nie tylko w pilnowaniu owiec, ale i razem spali na progu przed szałasem, razem tez figlowali na łące.

Pasowanie Kuby na zbójnika

May 4th, 2010 by
Kuba, młody góral z Brzegów postanowił, że nie będzie pracował u pana na dworze, a i hajducy nie będą bili go batem. Wstąpię do zbójników, do kompanii Janosika, będę zbójował - tak rzekł do swej matki. Jesteś młody, silny, dobry, bądź tak uczynny dla ludzi jak Janosik - powiedziała matka do syna.

Jak Szymon odniósł ciupagę na cmentarz

May 4th, 2010 by
Szymon Kaspruś z Zakopanego był grabarzem. Kopał groby na Pęksowym Brzysku. Swego czasu przydarzyła mu się niezwykła historia, choć już niejedno widział i przeżył. Swego czasu kopali grób z Wojtkiem spod Lasa, kopali całą noc, gdyż rano mieli murować grobowiec. W czasie kopania natrafili na dwa stare groby.

Jak parobek Jędrek przechytrzył gaździnę Marynę

May 4th, 2010 by
W Kościelisku koło zakopanego żyli bogaci gazdowie Sobczakowie. Gazdówkę mieli sporą. Gazda zajmował się handlem, a jego baba Maryna siedziała w chałupie i pilnowała gospodarstwa. Do pracy na roli mieli parobka Jędrka z Cichego. Jędrek od świtu do nocy ciężko pracował, a to kosił siano, drzewo rąbał, karmił świnie, owce pasał. Baba Maryna nie była dobrą dla Jędrka. Za prace Jędrek miał tylko spanie w stajni i jeden posiłek dziennie.

Skąd się wziął Mnich nad Morskim Okiem

May 4th, 2010 by
Po drugiej stronie Tatr, na słowackim Spiszu w Czerwonym Klasztorze, żył Brat Cyprian. Górale nazywali Klasztor Czerwonym od koloru cegieł, z których był zbudowany. Brat Cyprian pracował w klasztorze jako zielarz, aptekarz i lekarz. Poza tym zajmował się alchemią, wyrabiał materiały wybuchowe, produkował też lustra. Jego największym marzeniem było latać jak tatrzańskie ptaki, choćby orły. W tym celu przez długie lata pracował nad wykonaniem maszyny latającej. W końcu maszyna była gotowa. Wyglądała jak ptak i ryba zarazem. Zrobiona była z cisowego drzewa, a płótno zostało nasycone żywicą.

Polecamy takze:
  O zaczarowanych zbójnickich skarbach
  Opowieść o dzielnym Giewoncie
  O zaklętym wojsku w Tatrach
  Zakopane Legendy, mity i podania, baśnie spod Giewontu
  Jak powstało Zakopane

O zaklętym wojsku w Tatrach

May 4th, 2010 by
W Tatrach, w podziemnych korytarzach Giewontu jest zaklęte wojsko. Tak od wieków mówi się na Podhalu, Orawie i Spiszu. Również na Słowacji powiadają, że w Giewoncie śpi zaklęte wojsko, a jeden, co go nazywają królem, czuwa nad nimi. Jego podobizna jest wyryta w skalnym bloku góry.

Opowieść o dzielnym Giewoncie

May 4th, 2010 by
Świat był kiedyś inny. Wielkie wody zalewały nasze ziemie. W głębinach żyły różne stwory. Był i smok. Swego czasu ożenił się z Magurą. Z tej miłości przyszły na świat ich dzieci, a było ich sporo. Synów mieli sześciu: Hawrań, Muran, Garłuch, Krywań, Wołoszyn, Giewont. Mieli tez córki: Świnica, Zolto, Niebieska, Skrajna, Pośrednia i Zadnio.

Polecamy takze:
  Jak powstało Zakopane
  Zakopane Legendy, mity i podania, baśnie spod Giewontu
  O zaczarowanych zbójnickich skarbach

Zakopane Legendy, mity i podania, baśnie spod Giewontu

May 4th, 2010 by
.... to zbiór krótkich i treściwych opowiadań utrzymanych w konwencji regionalnej, lecz dla potrzeb współczesnego czytelnika zrezygnowano z oryginalnej pisowni góralskiej. Czerpią one z bogatej tradycji zbójnickiej, historii i wyobrażeń o tym jak to się wszytko zaczeło. Wzięte prosto z życia sytuacje ukazują ludzkie słabości, ich powiązanie ze światem przyrody, ale też ich uzależnienie od zakorzenionych wierzeń i przesądów.Na każdym kroku spotykamy tu czarownice, czary i zaklęcia posiadające swoją niezwykłą moc nawet po wielu dziesiątkach lat. Ale nie dajmy się zwieść pozorom, górale potrafią nawet czarownice zaprząc do roboty i nie boją się niczego ani nikogo, bowiem dobrze wiedzą, że zawsze mogą liczyć na pomoc śpiących rycerzy, no i oczywiście wiecznie czuwa nad nimi giewont.
. , . , WP Skins